Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2020

Co mi nie wyszło.

Blog miał mieć tematy. Nie wyszło. Na blogu miała być relacja z projektu samochód. Nie wyszło. Na blogu miały być dziesiątki rzeczy, które nie wszyły. Może chociaż utrzymanie go wyjdzie. To miejsce sprawdzało się idealnie jako codzienny blog, po to powstał. Tym właśnie powinien być. Tym chcę aby był, codziennym dziennikiem.

Może tym razem wyjdzie.

Fajnie się toczy to życie . Tak nie za łatwo, nie za trudno. Niby spełniłam swoje marzenie i pracuję wśród kosmetyków, kolorówki i wszystkiego. Drogeria jest moim miejscem na świecie, jednak moment kiedy uświadamiam sobie, że ta praca nie pozwoli mi żyć na jakimkolwiek poziomie. Obecnie jestem w stanie przeżyć. To trochę za mało moim zdaniem. Postanowiłam złamać wszystkie swoje zasady i zmienić pracę na market - wszystkie moje świętości w cholerę, na rzecz jakiegokolwiek poziomu życia bez konieczności jeżdżenia zatłoczonym, zakażonym, zaśmierdłym mpk. Planów mam obecnie całkiem sporo. Piszę ten tekst głównie jako motywację dla siebie i swojego działania, bo inaczej chyba nigdy mi się to nie uda. Złapałam się ostatnio na takim własnie olewaniu swoich planów i postanowień. Wypunktujmy rzeczy, na które zebrałam się podczas kwarantanny. Punkto uno . Wysłanie cv'ki do jednego z marketów Punkto uno duo . codzienne smarowanie ud i pośladków dwoma różnymi specyfikami wspomagającymi usu...